Blog > Komentarze do wpisu

Zegar na opalenickim rynku.

Zegar na opalenickim rynku.

Patrząc na opalenicki rynek myślę sobie, że w ogóle go nie szanujemy. Nie dbamy o niego, nonszalancko parkując na nim swoje samochody a na dodatek, miejsce to, nie jest miejscem spotkań i zgromadzeń różnej maści. Szkoda. Zaraz po tym, nasuwa mi się pytanie dlaczego tak jest? Czy winna jest droga , która przecina go przez środek uniemożliwiając jakieś sensowne ruchy prospołeczne czy może winni jesteśmy my sami? Mam nadzieję, że restauracja która funkcjonuje tam już jakiś czas, nie jest pierwszą, nic nie wnoszącą jaskółką ale zaczątkiem czegoś nowego. Czegoś, co Opalenicy jest moim zdaniem bardzo potrzebne.

 

 

 

 

 

PS Bardzo przepraszam że, mówiąc dyplomatycznie, nie wiele działo się tutaj przez prawie rok

Moje życie, ze względu na zawód jaki wybrałem, jest dość niestabilne i wymaga ogromnej mobilności. Nie mogę mieszkać w Opalenicy ale często ją odwiedzam. Niestety, gdy już jestem, moją głowę zawsze zakrząta milion spraw, które nie pozwalały mi na swobodne spacerowanie po naszym miasteczku z aparatem w dłoni. Na szczęście, jakiś czas temu, naprawiłem swój błąd, robiąc „duże zapasy” które już niedługo zobaczycie na blogu :]

Dziękuje też za dużą liczbę odwiedzin, która zadziwia mnie za każdym razem kiedy sprawdzam statystyki bloga, mimo że ten był „trochę” martwy.

 

Pozdrawiam,

m.

 



poniedziałek, 02 września 2013, opaleniczanin

Polecane wpisy